By tylko wspomnieć o zabójstwie policjanta na Warszawskiej Woli , czy zasztyletowanie nastolatki
pod Warszawą. Media codziennie donoszą o napadach, pobiciach ,zabójstwach , gdzie sprawcami
jest 16,17 letnia młodzież.
. Czy to zdziczenie obyczajów ? brak wpływu jakichkolwiek autorytetów
- rodzice, szkoła ? Czy świadomość małej kary ze względu na wiek ? Czy może taki nowy styl
życia - byle jak ,byle szybko, byle z kasą ,byle z dużym poziomem adrenaliny ?Czy życie ludzkie
w u większości tych młodocianych sprawców znaczy tyle co zabicie natrętnej muchy gazetą ?
Czy ci ludzie działają tak by pokazać jacy są twardzi ,bezwzględni ,nie czuli na ból innych ?Czy już
zatracili w sobie wiarę w lepsze życie, że wszystko im jedno co się z nimi stanie po ... ? Czy nie
zastanawiają się nad tym ile bólu wyrządzają zarówno rodzinom ofiar jak i swoich bliskich ?
Pytania można by mnożyć ? Pozostaje jednak strach u każdego z nas , bez względu na to kim
kto jest , gdzie mieszka ,jaka jest jego przeszłość?
W świecie zaniku autorytetów, w świecie w którym ludzkie życie nic nie znaczy ,nikt nie może
czuć się bezpiecznie , nikt nie może być pewien ,że sam nie stanie ofiarom.
Można powiedzieć, że to wina bezrobocia ,społecznych dysproporcji ,ale obojętnie jakie
jest podłoże tych czynów, nic ich nie usprawiedliwia.
Nasza obojętność na krzywdę innych , nie raz działającą się na naszych oczach , jest często
społecznym przyzwoleniem na takie działania. Najlepiej nic nie widzieć, nic nie słyszeć, nic
nie mówić ,po co się narażać, być świadkiem , robić sobie problemy , w myśl zasady przecież
to nie mnie napadnięto, pobito ,o kradziono, czy takim tokiem rozumowania nie myśli większość
z nas. Tak jak napisałem w tytule Czas bić w dzwon na trwogę !!!! Nim ktoś z nas sam na własnej
skórze nie doświadczy tego co napisałem, albo co gorsze nie dowie się, że sprawcom jest ktoś
z jego bliskich : syn ,brat, mąż lub ojciec to w przypadku starszych sprawców.
Pamiętajmy dziś już nikt nie kieruje się nie pisanym kodeksem tzw. środowiska dziś rządzi
" szmal , prochy, szybkie bryki , super ciuchy " trzeba mieć by być trendy , tylko to się liczy
bogactwo za wszelką cenę, nawet za cenę zmarnowanego życia własnego i często utraconego
innego.Biedny nic nie znaczy , nikt się z nim nie liczy "jest wart mniej niż 0 " , ale czy warto ?
no cóż , na to każdy z nas musi sobie sam odpowiedzieć we własnym sumieniu.
Komentarze (3)
... Napisane przez Barbara,
marzec 06, 2010
Świetną odpowiedzią rządu na tę sytuację jest nowelizacja ustawy o zapobieganiu przemocy w rodzinie w której to ustawie dochodzi do tak absurdalnych zapisów w myśl których rodzice będą niedługo bali się zastosować jakiekolwiek sposoby wychowania, bo grozić im będzie za to nagonka. Na początek ze strony ich własnych latorośli jak później organów wykonawczych ścigających rodzicieli np za to że tatuś lub mamusia zabroni małolatowi zadawać się z elementem o wątpliwym autoramencie ( ćpunem, małoletnim członkiem gangu lub innym delikwentem , którego sposób życia pozostawia wiele do życzenia ). Z tych wzmocnionych wyżej wymienioną ustawą wyrosną nie mniej ciekawi ludkowie jak ci, którzy za pomocą noża wybili skutecznie z głowy policjantowi chęć zwrócenia im uwagi.
+0
... Napisane przez admin,
marzec 06, 2010
Dzięki Barbaro , za pierwszy komentarz w poruszonym temacie.Tzw. bezstresowe wychowanie już daje o sobie znać, pamiętamy wszyscy obrazy sprzed dwóch chyba lat ( jak się mylę proszę sprostować) , gdy w Toruńskiej zawodówce upokorzono nauczyciela zakładając mu kosz od śmieci na głowę,zniszczono człowieka , wtedy bez krwawo,teraz zamordowano w biały dzień z zimną krwią,na oczach ludzi policjanta.Bezstresowe wychowanie zaczyna zbierać swoje żniwo.Kto będzie następny , kiedy i gdzie ? Chyba wszyscy zapomnieli,że pogadankami , nie wychowa się młodzieży.To całe zło zaczęło się,w momencie wprowadzenia reformy szkolnictwa i utworzenia gimnazjum,gdzie młodzież przychodząca z różnych szkół i środowisk skutecznie potrafi zdominować słabszych rówieśników , jak i często nauczycieli.Ale cóż czerpiemy wzorce z zachodu , nie zawsze potrafiąc oddzielić to co dobre ,od tego co złe.
+1
... Napisane przez justysia,
marzec 07, 2010
Owszem czerpanie wzorców z zachodu... Bezstresowe wychowanie... Dziś młodzież czerpie wiele z samych siebie. Niestety fakt jest faktem, że teraz nastolatkom imponuje siła, imponuje przemoc. Ten, który się nie wykazuje jest skutecznie eliminowany z grupy, co dla młodej osoby jest porażką. Oczywiście nie mam zamiaru uogólniać, bo to nie reguła. Już od dawna wszystkie takie przypadki przypisuje się tzw. "patologii", a przyczyn się nie szuka, bo są znane: przemoc w domu, alkohol, złe towarzystwo, tylko nie sztuką jest widzieć problem ale skutecznie zapobiegać tego typu sytuacjom.
+0
Napisz Komentarz
Musisz sie zalogowac aby dodac komentarz, zarejestruj sie jesli jeszcze nie masz konta
Zmieniony: Piątek, 05 Marzec 2010 17:59
emiro : Można wygrać 1. 30 sms do wszystkich sieci 2. 20 minut do wszystkich sieci 3. 50 MB